5 stylizacji pokazujących, jak dobrać kolory do typu urody

Bordową marynarkę długo odkładałabym na później, bo wydawała mi się zbyt mocna do codziennych stylizacji. Dziś właśnie od takich kolorów zaczynam myślenie o zestawie i pokazuję Ci, jak dobrać kolory do typu urody bez komplikowania całej garderoby.
Jak dobrać kolory do typu urody bez sztywnego trzymania się zasad?
Nie traktuję podziału na typy urody jak zamkniętej instrukcji. Dla mnie ważniejsze jest to, czy kolor ożywia twarz, nie podkreśla zmęczenia i dobrze współgra z rzeczami, które już mam w szafie. Najłatwiej zacząć od obserwacji, czy lepiej wyglądasz w odcieniach ciepłych, chłodnych czy neutralnych.
Przy twarzy szczególnie dużo zmieniają bluzki, koszule, szaliki i marynarki. Spódnica, spodnie albo buty mogą mieć mniej oczywisty kolor, bo nie wpływają na cerę aż tak mocno. Jeśli nie jesteś pewna, lubię prosty test: przykładam do twarzy złoty i srebrny dodatek, a potem sprawdzam, przy którym skóra wygląda świeżej. To tylko wskazówka, ale całkiem praktyczna.
Bordowa marynarka i kremowa baza na dni w biurze
To zestaw, od którego zaczęłabym przygodę z wyrazistym kolorem. Bordowa marynarka oversize gra tu pierwsze skrzypce, a kremowa bluzka i spodnie w odcieniu złamanej bieli uspokajają całość. Taka paleta zwykle dobrze wygląda przy urodzie, która lubi głębokie, lekko przygaszone barwy, ale nie zamyka się wyłącznie na chłodne tony.
Do tego dobrałabym skórzane loafersy w kolorze koniakowym i niewielką torebkę w podobnej tonacji. Złote kolczyki ładnie podbijają ciepło bordo, choć przy chłodniejszej cerze zamieniłabym je na srebrne albo zostawiła tylko jeden delikatny akcent. Marynarka oversize potrzebuje prostszej bazy, dlatego nie dorzucałabym szerokich spodni. Zwężana nogawka albo cygaretki utrzymują proporcje i sprawiają, że stylizacja nadal nadaje się na zwykły dzień w pracy.
Beż, czekolada i złoto dla ciepłej palety
Beż jest jednym z moich ulubionych kolorów, ale wiem, że nie każdy odcień działa tak samo. Piaskowy beż przy bardzo jasnej cerze może zniknąć i sprawić, że twarz wygląda blado. W takiej sytuacji przesuwam kolor dalej od twarzy albo dokładam głębszy kontrast.
- dzianinowy top w kolorze espresso,
- spodnie z wysokim stanem w odcieniu jasnego beżu,
- krótka kurtka albo marynarka w karmelowym kolorze,
- brązowe botki i złote dodatki.
Ten zestaw ma miękki, miejski charakter, a różne odcienie brązu sprawiają, że nie wygląda płasko. Gdybym chciała dopasować go do chłodniejszego typu urody, zamieniłabym karmel na taupe, espresso na chłodną czekoladę, a złotą biżuterię na srebrną. Dzięki temu zostaje ta sama konstrukcja, ale efekt staje się mniej żółty.
Granat z błękitem i różem przy chłodniejszej urodzie
Granatowa marynarka jest dla mnie świetną alternatywą dla czerni, szczególnie gdy zależy mi na elegancji bez zbyt ciężkiego efektu. Łączę ją z jasnoniebieską koszulą i spodniami w chłodnym szarym kolorze. To spokojna baza, którą ożywiłabym dodatkiem w odcieniu pudrowego różu: małą torebką, apaszką albo balerinami.
W tej wersji najlepiej działa wyraźna, ale nieprzesadzona różnica między kolorami. Granat przyciemnia sylwetkę, błękit rozjaśnia okolice twarzy, a róż dodaje miękkości. Przy ciepłej cerze nie skreślałabym tego zestawu, tylko zamieniłabym jasny róż na koralowy, błękit na denim, a srebrne dodatki na złote. Nie każdy pastel jest uniwersalny, bo niektóre potrafią podkreślić zaczerwienienia albo zmęczenie.
Oliwkowa zieleń z bielą na luźniejszy dzień
Masz w szafie oliwkową koszulę albo kurtkę? U mnie ten kolor aż prosi się o zestawienie z czystą bielą i jasnym denimem. Koszula z miękkiej bawełny, proste jeansy i białe sneakersy tworzą bazę, która jest wygodna przez cały dzień, także wtedy, gdy rano wychodzę do biura, a po pracy mam jeszcze kilka spraw na mieście.
Oliwka jest ciekawa, ale przy niektórych cerach może wyglądać zbyt ziemiście. Wtedy trzymam ją niżej, na przykład w formie spodni albo torby, a przy twarzy zostawiam jasny top w odcieniu kości słoniowej. Jeśli Twoja uroda dobrze znosi zgaszone, ciepłe kolory, możesz dodać brązowy pasek i złote kolczyki. Przy chłodniejszej palecie lepiej sprawdzą się oliwka z większą ilością szarości, chłodna biel i srebrna biżuteria.
Czerń przełamana kolorem przy twarzy
Czerń jest wygodna, ale noszona od stóp do głów czasem robi się zbyt surowa. Dlatego wybieram prosty czarny dół, na przykład spodnie z prostą nogawką, i kolorową górę. Bordowy golf, kobaltowa koszula albo sweter w głębokiej śliwce zmieniają charakter całego zestawu bez kupowania kolejnych rzeczy.
Do bordowej góry dobrałabym czarne botki na niskim obcasie i złoty zegarek. Kobalt połączyłabym raczej ze srebrnymi dodatkami, a śliwkę z biżuterią w kolorze starego złota. Jeśli mocny kolor przy twarzy wydaje Ci się zbyt odważny, wystarczy marynarka rozpięta na neutralnym topie albo apaszka przewiązana przy torebce. To mały zabieg, ale pozwala sprawdzić kolor bez budowania całej stylizacji wokół niego.
Jedna garderoba, różne palety kolorystyczne
Najbardziej lubię to, że dopasowanie kolorów do typu urody nie wymaga wymiany całej szafy. Ta sama marynarka może dostać zupełnie inny charakter po zmianie bluzki, butów albo metalu w biżuterii. Bordo z kremem i złotem będzie cieplejsze, z granatem oraz srebrem stanie się bardziej wyraziste, a z czernią nabierze wieczorowego charakteru.
Nie trzymam się kurczowo jednej palety, bo ubrania mają być też wygodne i zgodne z moim stylem. Jeśli kolor bardzo mi się podoba, ale nie służy przy twarzy, odsuwam go niżej albo przełamuję neutralnym odcieniem. Właśnie tak najłatwiej znaleźć własny sposób na to, jak dobrać kolory do typu urody i jednocześnie nie rezygnować z rzeczy, które naprawdę lubisz.
Czytaj dalej w tym dziale
AI: grafika wygenerowana przez AI
AI: grafika wygenerowana przez AI
AI: grafika wygenerowana przez AI
AI: grafika wygenerowana przez AI